poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Nienawidziłem tego, a dziś do tego dojrzałem czyli wakacje z rodzinką

Z czym kojarzy mi się rodzinny wyjazd?
Nudzenie się ze starszymi ludźmi wynagrodzone wycieczką, zwiedzaniem i atrakcjami, no i rodzinnymi kłótniami. Tak mi się kojarzy wyjazd z rodzicami i pewnie wielu z was tak się kojarzy. Większość z was pewnie jak ja nienawidziło wakacji z rodzicami i podczas każdego wyjazdu się zastanawiało, kiedy będą to te ostatnie wakacje ze staruszkami.

Kłótnie i unikalne miny na twarzach
Zawsze za nim wyjazd dobrze się zaczął, rodzinka już zdążyła się pokłócić(standard). I całe dzieciństwo myślałem, że tak jest tylko u mnie. Jednak teraz po spędzonym weekendzie u ciotki w Trójmieście wraz z matką zacząłem zauważać, że tak jest u sporej ilości osób. Jarmark dominikański, matka z dzieckiem i mężem, matka chce iść w jedną, ojciec w drugą i mamy kłótnie. W Sopocie idzie sobie para, mąż pije piwko, a żona robi mu awanturę, bo młodzieży dwóch policjantów wpisuje mandat. Gdzie się nie zatrzymać w zatłoczonym miejscu, to spotykasz taką rodzinkę. Zgodzę się ze zdaniem mojej matki, że urolp to powonień być odpoczynek od partnera i pracy.

Brak pieniędzy spowodował, że odkryłem urok wakacji z rodziną
Chociaż wyjazd bez ojca, ale z matką, to zobaczyłem że to może też być coś świetnego. Nie musiałem wydawać swoich pieniędzy, martwić się o to czy mi starczy na powrót i o nocleg , tak samo z wyżywieniem, bo to zapewniła mi rodzina. I mając 17 lat to dla większości z nas wstyd jechać z rodziną zamiast z kumplami, ale przecież rodziny się nie zmieni i nie można się jej wstydzić, dopiero po latach zacząłem ją akceptować i z horroru dzieciństwa takie wakacje zamieniły się w coś unikalnego, bo nie często spędzam czas z matką czy dalszą rodziną, a tu jest taka magiczna moc integracji i bliskości. 


Nutka na koniec:

2 komentarze:

  1. Fajny kawałek.
    Zapraszam do mnie dopiero zaczynam;)

    http://dziennadawkamody.blogspot.com/2015/08/back-to-school_69.html?m=1

    OdpowiedzUsuń